Wałbrzych – tu #nicsięniedzieje – niezależny portal o kulturze

:: reportaże :: recenzje :: wywiady :: rzetelne informacje o kulturze w Wałbrzychu i okolicy ::

recenzje

RECENZJA: „Czarny młyn”

Fantastyczno-przygodowa powieść „Czarny młyn”, za którą Marcin Szczygielski zdobył  Grand Prix w II edycji Konkursu Literackiego im. Astrid Lindgren doczekała się w końcu ekranizacji. W rolach głównych możemy zobaczyć utalentowanych aktorów najmłodszego pokolenia: Mateusza Winka (Karol), Iwa (Iwo) i Borysa Wicińskich (Piotrek), Polę Galicę-Galoch (Mela) i Oliwię Ogorzelską (Natalka), którym towarzyszą m.in. Marcin Dorociński (Andrzej, ojciec Iwa i Meli), Jagoda Pietruszkówna (mama Karola) oraz Magdalena Nieć (Iwona, mama Iwa i Meli). Za kamerą tego niezwykłego obrazu stanął zaś Mariusz Palej, znany z pracy na planie filmu „Za niebieskimi drzwiami” (2016 r.), będącego również adaptacją powieści Szczygielskiego.

A historia zaczyna się tak…

Kiedy w tytułowym młynie wybucha pożar, na ratunek uwięzionym w nim pracownikom biegnie ojciec Iwa i Melki… Jak zapewne się domyślacie, dzieci tracą ukochanego tatę i odtąd ich życie diametralnie się zmienia. Zarówno matka, jak i chłopiec muszą dołożyć wszelkich starań, by przetrwać ten ciężki okres. Nie jest to jednak łatwe – w niewyjaśnionych okolicznościach znika bowiem kuchenka – główne narzędzie pracy. Bez sprzętu do pieczenia ciast – ani Iwo, ani jego rodzina, nie są w stanie się utrzymać. A wydatków jest sporo. Mela z racji swej niepełnosprawności potrzebuje bardzo drogich lekarstw, jedzenie też kosztuje. Matka Iwa ostatecznie decyduje się poszukać zatrudnienia w innej miejscowości. W konsekwencji cała opieka nad chorą siostrą spada na nastolatka. Iwo ze względu na natłok obowiązków nie może spędzać czasu z przyjaciółmi, którzy i tak zresztą nie akceptują dziewczynki, obarczając ją za każde dziwactwo i niepowodzenie. Taki stan będzie trwał jednak niedługo, do momentu, w którym okaże się, że jedynie Mela może uratować swych bliskich od zła, jakie czai się w osławionym, budzącym grozę Czarnym Młynie. Nieczynny od lat kombinat skrywa bowiem mroczną tajemnicę…Jaką? Zapraszamy do kin, by się tego dowiedzieć.

[film obejrzeć można w Cinema City]

%d bloggers like this: