Wałbrzych – tu #nicsięniedzieje – niezależny portal o kulturze

:: reportaże :: recenzje :: wywiady :: rzetelne informacje o kulturze w Wałbrzychu i okolicy ::

aktualności

Wszystkiego najlepszego, Krzysztofie

Gdyby nie skutki tragicznego wypadku być może dziś moglibyśmy świętować 90-te urodziny laryngologa, „Nietoperza”, Krzysztofa Trzcińskiego, czy tego wcielenia, które rozpoznać nam łatwiej: Krzysztofa Komedy.

Wałbrzyski epizod tej legendy jazzu został w pamięci płyty zamontowanej 10 lat temu na elewacji budynku na Słowackiego 23a, byłej siedziby banku, którego dyrektorem był ojciec Krzysztofa, w pamięci stron „Komeda. Życie osobiste jazzu” Magdaleny Grzebałkowskiej i w duszy Marcina Kuleszo, wałbrzyszanina, geologa, muzealnika, współtwórcy Festiwalu Hałda Jazz, konsultanta wyżej wspomnianej książki i pomysłodawcy wyżej wymienionej tablicy.

Marek Hłasko, przyjaciel, nigdy nie wybaczył sobie tego spaceru z Komedą, przypadkowego szturchnięcia. Świętowali kolejny po „Dziecku Rosemary” muzyczny sukces, a później już tylko trzymiesięczna walka na śmierć i życie, gdzie to drugie nie ma szans. Jeden z największych, polskich jazzmanów umiera za wcześnie. Po nim, na własne życzenie, jego przyjaciel.

Zostaje nieśmiertelny jazz i nieśmiertelne opowiadania.

Z zawodu kierownik, warchoł na stołku w instytucji kultury, organizator wydarzeń, muzyk, bloger, samozwańczy redaktor na autorskim, lokalnym portalu o kulturze "Wałbrzych - tu #nicsięniedzieje", redaktor portalu Wybieram Kulturę, autor cotygodniowych wpisów w Tygodniku 30 Minut, facet od słów i zdarzeń.
%d bloggers like this: